Monday, October 31, 2011

Wojskowy żywioł

robin bruch: bikini or ... par omooNa szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi, robi to samo, tyle że góry są o wiele wyższe, nurkowania głębsze, a skoki trudniejsze.Mirek Standowicz w swoim żywiole /Polska Zbrojna

Pomysł pokonania kilkunastu tysięcy kilometrów, aby spędzić w rodzinnym kraju jeden dzień, wydaje się tak samo szalony jak wszystko, czym się Mirek Standowicz zajmuje. Wprawdzie na kilka dni przed wylotem jeszcze się wahał, ale przesądziło wspomnienie polskich budek z fast foodami. Dzięki tej decyzji jego opowieści, którymi dzielił się w trakcie II Łódzkiego Festiwalu Wrakowego, przyciągnęły miłośników nurkowania z całej Polski. Gdy wspominał swoje wyprawy na wrak ORP "Grom", polskiego niszczyciela zatopionego na głębokości ponad 100 metrów pod Narwikiem, oraz na amerykański frachtowiec "Carl D Bradley", leżący w jeziorze Michigan na głębokości 117 metrów, wzbudził w ludziach skrajne emocje - od zachwytu po zazdrość.

PionierBył pierwszym człowiekiem, który dotarł do wraku "Carl D Bradley" i pierwszym Polakiem nurkującym na "Gromie". Pionierskie ekspedycje zawsze są trudne, zaczynają się bowiem nie tylko od głębokiego zanurzenia w morze kwitów i toń pozwoleń, lecz także od zgromadzenia ekipy. Zawsze na starcie chętnych do współpracy jest wielu, z czasem jednak tłum się wykrusza. Przeszkody to zwykle praca, zdrowie albo przerażona żona. Co prawda nurek nieobciążony odpowiedzialnością za partnerów ma większą swobodę myśli, jednak gdy działa solo, sam może sobie zaszkodzić.

Dlatego podczas przygotowań do ekspedycji na Michigan Mirek uczył nurkowania żądne przygód koleżanki z pracy. Dziewczyny nie tylko wyśmienicie sprawdziły się potem jako "asekurantki" nurkowania, lecz także ożywiły nakręcony przy tej okazji film ,,Deep Adventure. A Dive to the Carl D. Bradley"". Po obejrzeniu dokumentu, który można kupić w internecie, życzliwi rozpuścili plotkę, że nurkowanie wcale się nie odbyło, a obraz pod wodą powstał przy użyciu zdalnie sterowanej kamery.

Mocny ciosWydawałoby się, że wraz z zejściem pod powierzchnię wszystkie problemy znikają, ale przy tak głębokich nurkowaniach niczego nie można być pewnym. Nurek techniczny musi mieć skrupulatnie przygotowany plan działania, rozpisane wszystkie mieszanki gazów oraz wyryte na blachę wartości z tablic dekompresyjnych. Do tego dochodzi zapanowanie nad licznym, często zdublowanym, sprzętem. Zazwyczaj wyzwaniem jest już samo przetransportowanie go na miejsce nurkowania. Tym razem też nie obyło się bez problemów; z powodu braku chętnych do współpracy Mirek musiał poprosić o wsparcie grupę nastoletnich kadetów, którzy realizując przy okazji swoje projekty, użyczyli mu łodzi.

Prawdziwym jednak przekleństwem w czasie nurkowania w jeziorze Michigan była zbyt długa lina opustowa, wzdłuż której się zanurzał. Musiał równocześnie kontrolować procesy związane ze zmianą głębokości i uważać, żeby się w nią nie zaplątać. Do podobnej sytuacji doszło zresztą w trakcie nurkowania na "Gromie", tyle że tam lina po prostu się zerwała, a Mirek opadł na dno w całkiem innym miejscu niż planował. Wraku oczywiście nie zobaczył. Udało mu się to dopiero za drugim razem. Pamięta, że pierwszą rzeczą, którą ujrzał na dnie, był hełm polskiego marynarza, leżący tuż obok niego.

Zobacz także

  • Po raz kolejny, polski płetwonurek z Gdyni - Tomasz Stachura, wraz z dwoma Szwedzkimi nurkami odkryli i spenetrowali wrak na ogromnej głębokości - 108 m. Jest to absolutny rekord nurkowania wrakowego na Bałtyku!

Pechowa kontuzja Mirek swój pierwszy rekreacyjny certyfikat nurkowy otrzymał w 1993 roku w Stanach Zjednoczonych, ale już w latach osiemdziesiątych był nurkiem w polskiej formacji "czerwonych beretów". Dziś ma na koncie ponad trzy tysiące nurkowań, z czego ponad pół setki poniżej 100 metrów. Które było dla niego najważniejsze? Nie potrafi wybrać, bo każde przynosi zupełnie inne emocje i dostarcza całkowicie innych wrażeń. Przyznaje, że najdłużej pamięta te problematyczne, bo z nich czerpie najwięcej nauki.

W wojsku był także instruktorem walki wręcz. Mistrz karate, posiadacz pięciu dan, kilkukrotnie zdobył tytuł mistrza Polski, medale przywoził również z zawodów międzynarodowych. Stawał na podium w Ameryce Północnej, Belgii, we Włoszech i w Czechosłowacji. Jako żołnierz też po raz pierwszy skoczył ze spadochronem. Pewnie do dziś byłby w armii, gdyby nie wyeliminowała go ze służby pechowa kontuzja barku. Po dwóch operacjach i niezliczonych godzinach ciężkich treningów już jako cywil uczył żołnierzy, jak radzić sobie z przeciwnikiem na polu walki.

Amerykański senJego pasją zawsze jednak były i nadal są podróże. Na kolejnym etapie życia postanowił poszukać szczęścia poza granicami kraju. Początkowo myślał o wyjeździe do Australii, później do Kanady. Jak mówi, czasy były takie, że każde miejsce emigracji wydawało się dobre. Pojechał do Włoch. Szybko się tam zaaklimatyzował. Miał dobrą pracę, mieszkanie, ale postanowił wyruszyć dalej, do Ameryki. Stany Zjednoczone zdawały się wówczas gwarantować lepszy byt większe możliwości. Początki były trudne - nie znał języka, nie miał pracy, a Amerykanie długo nie chcieli zrozumieć, że imię Mirek nie ma angielskiego odpowiednika. Na szczęście jednak, jak to w Ameryce bywa, wszystko zakończyło się happy endem.

Dziś jest robotnikiem w fabryce Forda. Lubi swoją pracę, ale prawdziwe życie zaczyna dopiero po opuszczeniu jej murów. Wtedy Mirek poświęca się treningom i zdobywaniu kolejnych szczytów swoich możliwości. Musi mieć wyznaczony cel, bo to mobilizuje go do działania. Ma więc cele krótkoterminowe, dotyczące kilku najbliższych dni, oraz te duże, wymagające specjalnych przygotowań. Musi też być nieustannie w formie, na wypadek gdyby nagle pojawiła się jakaś ekstra szansa na przygodę. Dlatego od poniedziałku do piątku ćwiczy i biega, a w weekendy, niezależnie od pory roku, wspina się, nurkuje lub wykonuje skoki ze spadochronem.

Zobacz także

  • Wyciągnięcie z dna morza wraku kutra rybackiego CHY-8 było majstersztykiem. I pierwszą tego typu akcją Marynarki Wojennej.

Ciepło-zimnoZ uśmiechem wspomina, jak po jednym z zimowych zanurzeń pozamarzały mu karabińczyki, którymi pospinał stage"e - butle nurkowe boczne. Nie mogąc się od nich uwolnić, obładowany kilkudziesięciokilogramowym bagażem, z uginającymi się kolanami, szedł w kierunku samochodu, kiedy usłyszał głos znajomego: ,,Mirek, widzę, że jak ty trenujesz, to tak na serio!"".

Latem chętnie wspina się po skałach, zimą po lodzie. W 2009 roku zdobył McKinley, najwyższy szczyt Ameryki Północnej. Żartuje, że było to wejście letnie, choć tak na prawdę na Alasce nigdy nie ma lata. Jego zimową zdobycz stanowi Góra Waszyngtona, która ze względu na panujące na niej ekstremalne warunki atmosferyczne dla zwykłych śmiertelników jest dostępna tylko w miesiącach letnich. Później przyszła kolej na oblodzony wulkan Rainer - najwyższy szczyt Gór Kaskadowych w USA, oraz Alpamayo, szczyt w Andach słynący ze swej pięknej, dwustumetrowej ściany. Na wystawie fotograficznej w Monachium w 1966 roku Alpamayo nazwano najpiękniejszą górą świata.

Odbiega od normyKiedy nie nurkuje i się nie wspina, przekazuje wiedzę i umiejętności adeptom sztuki karate albo skacze. Lotniska ze zrzutowiskami ma zarówno obok domu, jak i nieopodal pracy, więc mniej więcej co drugi dzień jest w powietrzu. Ale w samolocie czuje się komfortowo tylko jeśli wie, że z niego wyskoczy. Loty rejsowe wzbudzają w nim niepokój.

Życie towarzyskie Mirka też odbiega od normy. Unika typowych męskich rozrywek w pubie, nie przesiaduje przed telewizorem. Często udaje się za to z przyjaciółmi do parku narodowego w Tenessie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w środek dziczy panowie opuszczają się na linach ze śmigłowca. Po kilku dniach przygody stawiają się w określonym miejscu, by w taki sam sposób wrócić do domu.

ZObacz także

  • Pływanie w wodach atolu Bikini - postnuklearnym, tropikalnym raju dla nurków - nie będzie już możliwe.

Być albo nie byćNajtrudniej jest Mirkowi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego robi to wszystko. Zdaje sobie sprawę z zagrożeń, z niebezpieczeństwa. I dlatego obok odpowiednich umiejętności i właściwego przygotowania liczy się pozytywne myślenie. Mówi, że nie można skupiać się na tym, co złego może się wydarzyć, bo w ten sposób się to przywołuje. Grunt to takie przygotowanie, aby w razie problemu móc zareagować automatycznie. Oczywiście w ekstremalnej sytuacji organizm może odmówić posłuszeństwa, a o tym, czy ktoś przeżyje, niekiedy decyduje przypadek. Głęboko pod powierzchnią wody albo wysoko w górach trzeba liczyć się z tym, że w razie wypadku nie otrzyma się pomocy.

Zapytany o swoje najbardziej niebezpieczne przeżycia, bez wahania opowiada o nurkowaniach zawodowych. Dzięki ukończeniu rządowego kursu uprawniającego do przeprowadzania dochodzeń pod wodą w razie wypadków lub śmierci, przez kilka lat pracował dla policji. Dziś wraca do tego tylko wtedy, gdy jego pomoc jest niezbędna. Zdarza się, że za taką pracę ktoś oferuje mu pieniądze, ale nigdy ich nie przyjmuje. Czasem pozwoli zrekompensować sobie koszty podróży, ma jednak zasadę, że nie zarabia na cudzym nieszczęściu. Bardzo ceni sobie natomiast listy, które otrzymuje od rodzin zaginionych. Trzyma je w specjalnej teczce. Dzięki nim pierścień atlantów wie, że nie jest, jak mówi, ,,takim do końca złym człowiekiem"".

Na bezdechuSam też nie uniknął mrożących krew w żyłach sytuacji. Kiedy zajmował się podwodnym montażem, tender - osoba odpowiedzialna za zabezpieczenie sprzętowe w trakcie nurkowania - odciął mu dopływ powietrza. Mimo zgłoszenia problemu przez specjalny system komunikacyjny, usłyszał tylko: "przecież mamy dużo powietrza" . Przyznaje, że wydostanie się z długiej, wąskiej, zalanej wodą rury było najtrudniejszym wynurzeniem w jego życiu. Potem znalazł jednak jeszcze siłę na męską rozmowę. O tym, jak poważna była to sytuacja,

może świadczyć fakt, że w firmie natychmiastowo zwolnił się etat tendera.

Mimo że szczęście mu towarzyszy, taki tryb życia przyczynił się do uszczerbku na zdrowiu. Miał już połamane wszystkie palce u stóp i powinien poddać się operacji rekonstruującej. To jednak oznaczałoby 12 tygodni unieruchomienia, a tego by nie zniósł. Dodaje, że firmy ubezpieczeniowe odmawiają mu przyznania polisy na życie. Z uśmiechem komentuje, że one wolą ubezpieczać ludzi, którzy już nie żyją, ale jeszcze oglądają telewizję.

Zobacz także

  • Głęboko zakonspirowany agent, etatowy pracownik Abwehry, kierownik kilku siatek wywiadowczych - oto kapitan Władysław Boczoń ps. "Pantera", który bezlitośnie walczył z Gestapo.

Mundur nadal pasujeCzęsto słyszy irytujące opinie, że wszystko, co ma, zawdzięcza sile pieniądza. Ile jednak mogą być one warte w zestawieniu z dwudziestoma latami katorżniczego treningu, zbierania często bolesnych doświadczeń i gromadzenia sprzętu? Dziś jest w komfortowej sytuacji - dzięki pracy w fabryce ma z czego żyć, każda zaś z jego pasji zarabia sama na siebie.

Ekspedycje podwodne realizuje dzięki prowadzeniu kursów nurkowych, a pieniądze na kolejne szczyty górskie ma z organizacji turystycznych wypraw trekkingowych. Mimo wielu zajęć znajduje też czas na współpracę z wojskiem, ale niechętnie mówi o szczegółach. Za to w sekrecie przyznaje, że mundur sprzed dwudziestu lat nadal na niego pasuje.

Magdalena Miernicka

Śródtytuły pochodzą od redakcji portalu INTERIA.PL.

ródło informacji:

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E")); Więcej o: , , , , , , , , Oceń artykuł:
  • 100%
  • 0%
3 Inpl.PercentVote.Init(1658557,"news",100,3); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: Wojskowy żywioł Na szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi, robi to samo, tyle że góry są o wiele wyższe, nurkowania głębsze, a skoki trudniejsze. function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); } }); Zobacz również
  • Pływanie na punktDla wielbicieli podwodnych przygód pływanie w mętnej wodzie Bałtyku na azymut i
  • Długi marsz w palącym słońcuCztery km na północ od polskiej bazy Warrior leży wioska Agodżan. Kilkakrotnie
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,1,4558,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1658555,"Pływanie na punkt","Dla wielbicieli podwodnych przygód pływanie w mętnej wodzie Bałtyku na azymut i...","http://img.interia.pl/facet/nimg/6/r/Plywanie_punkt_5317805.jpg","plywanie-na-punkt","true"],[1657708,"Długi marsz w palącym słońcu","Cztery km na północ od polskiej bazy Warrior leży wioska Agodżan. Kilkakrotnie zdarzyło...","http://img.interia.pl/facet/nimg/q/i/Dlugi_marsz_palacym_5317138.jpg","dlugi-marsz-w-palacym-sloncu","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(55 zdjęć)

    więcej »(9 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Mąż wprowadził mnie w inny świat
    Najpierw zachłysnęła się filmem. Potem spotkała... 

  • Lato w biurze
    Podczas, gdy w jednych firmach panuje ścisły dress code,... 

  • Gdy trzustka zawodzi
    Zdarza się, że przepływ soku trzustkowego jest... 
  • Casio EF-509L-1A od 268 zł" class="photo" />
    Casio EF-509L-1A od 268 zł
    Wysokiej jakości szkiełko mineralne, posiada średnią odporność na zarysowania
  • Samsung LE40C650 od 1999 zł" class="photo" />
    Samsung LE40C650 od 1999 zł
    TV LCD LE40C650- Technologia Auto Motion Plus 100 Hz umożliwia bardziej płynne odtwarzanie szybkich animacji i efektów specjalnych w filmach.
  • Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł" class="photo" />
    Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł
    Konsola multimedialna w wersji Slim, wyposażona w dysk twardy 250 GB.

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
(1)


  • ~podobny :)

    może sobie na to pozwolić, faktycznie, ja powoli zaczynam zaliczać się do osobników "nieżywych" ...


Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 60
  • 2. komentarzy: 13
  • 3. komentarzy: 8
  • 4. komentarzy: 7
  • 5. komentarzy: 5
  • 1. +100% / -0% Ocen: 7
  • 2. +100% / -0% Ocen: 6
  • 3. +100% / -0% Ocen: 6
  • 4. +98% / -2% Ocen: 66
  • 5. +98% / -2% Ocen: 48
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/wojskowy-zywiol,1658557

Sunday, October 30, 2011

Kto ukradnie kur

Wicked weasel bikini 8/9/09 par Boating CoupleW styczniu 1788 r. do australijskich wybrzeży przybija flota składająca się z 11 brytyjskich okrętów. Na ich pokładach znajduje się ponad tysiąc ludzi, którzy mają założyć tu pierwszą europejską kolonię. Będzie to jednak niezwykła kolonia - stworzą ją więźniowie i wyrzutki społeczne, których angielski rząd wysyła dla pewności na drugi koniec świata.Brytyjscy koloniści /21 wiek

Kiedy brytyjscy koloniści, uważający się już za Amerykanów, zbuntowali się i w amerykańskiej wojnie o niepodległość (1775-1783) wywalczyli niezależność, Wielka Brytania musiała szukać innego, nieskażonego cywilizacją miejsca na swoje kolonie. Rządzący przypomnieli sobie wtedy, że pewien odkrywca nazwiskiem James Cook (1728-1779) już w 1770 r. zdobył dla Wielkiej Brytanii tereny na wschodnim wybrzeżu Australii, nazywając je Nową Południową Walią. I właśnie tu, na antypodach, ma teraz powstać nowa kolonia. W 1786 r. gubernatorem przyszłego państwa zostaje mianowany admirał Arthur Phillip (1738-1814).

Wyprawa na koniec świataJuż 13 maja 1787 r. na drugi koniec świata wyrusza "Pierwsza Flota" (ang. First Fleet), jak nazwano owych 11 statków z 1487 pasażerami i członkami załogi. Oprócz 772 więźniów (579 mężczyzn i 193 kobiet) statki muszą pomieścić naczynia, liny, nasiona roślin, narzędzia chirurgiczne, 5000 cegieł, kajdany i okowy dla więźniów,

a także żeliwne piecyki, szyby okienne do przyszłego domu gubernatora, drewno, drób i bydło hodowlane oraz oczywiście alkohol.

Powszechnie panuje pogląd, że kolonia w Australii miała pełnić rolę swego rodzaju więzienia o nieograniczonej liczbie miejsc, dokąd Brytyjczycy zamierzali wysyłać skazanych z przepełnionych brytyjskich więzień. W rzeczywistości jednak brytyjski rząd szukał taniej siły roboczej, potrzebnej do wybudowania nowej kolonii. Po co kupować niewolników, skoro jako potencjalni robotnicy mogą równie dobrze posłużyć więźniowie?

Tutaj nie da się żyć!Ostatni okręt z flotylli przypływa na wyznaczone miejsce w australijskiej zatoce Botany Bay 20 stycznia 1788 r. Jednak dla Phillipa szybko staje się jasne, że w tym miejscu nie można założyć kolonii, ponieważ nie ma tu dość wody pitnej ani odpowiedniej gleby. Dlatego zaraz na drugi dzień wyrusza na poszukiwanie innej zatoki i ok. 12 km dalej na północ odkrywa naturalny port, któremu niegdyś James Cook nadał nazwę Port Jackson.

- To najpiękniejszy port na świecie - rozpływa się w zachwytach Phillip. 26 stycznia nazywa go na cześć brytyjskiego ministra spraw wewnętrznych Zatoką Sydney i zakłada tam kolonię, do której następnie przenoszą się wszyscy więźniowie. 7 lutego, kiedy jeńcy, marynarze i żołnierze są już na miejscu, gubernator Phillip wygłasza przemówienie, w którym ogłasza, że kradzież drobiu lub bydła w nowej kolonii będzie karana śmiercią.

Zobacz także

  • Wielu kryptozoologów twierdzi, że w Australii żyje nieznany nauce reliktowy hominid. Australijskie yeti nazywane są yowie - anglosascy przybysze mówią o nim od ponad 200 lat.

Krowy odnalezione po siedmiu latachNa początku życie osadników bez wątpienia nie jest usłane różami. Ze wszystkich więźniów tylko garstka ma doświadczenie w pracy na farmie i mało komu chce się pracować. Niewiele rodzin zdołałoby wyhodować tu więcej niż wszyscy więźniowie, którzy się tutaj znajdują, ponieważ oni niszczą i kradną bez względu na jakiekolwiek rozporządzenia, a kary nie mają na nich żadnego wpływu - skarży się Phillip w liście do brytyjskiego ministra spraw wewnętrznych. Na dodatek w czerwcu 1788 r. kolonistom ucieka całe bydło - odnajdą je dopiero siedem lat później.

Ludzie głodują i w październiku talizmany 1788 r. Phillip musi wysłać okręt po nowe zapasy. Chodzi jednak nie tylko o więźniów, którzy przysparzają zmarszczek na czole gubernatora Phillipa. Nawet niektórzy marynarze i żołnierze nie są bowiem wcale bez winy. Do szaleństwa doprowadza jednak Phillipa swoją arogancją oraz nieustającą falą krytyki i obelg pod jego adresem major Robert Ross (ok. 1740-1794).

Bunt tubylcówPrzybycie białych kolonistów jest złym znakiem dla rdzennych Australijczyków (nazywanych również aborygenami). Razem z nimi pojawiły się bowiem na kontynencie także europejskie choroby, głównie ospa, która wśród Australijczyków zbiera krwawe żniwo.


Więźniowie zsyłani do Australii /21 wiek

Wprawdzie Phillip stara się nawiązać przyjazne stosunki z miejscowymi i pod groźbą powieszenia zakazuje ich zabijać, ale gdy tylko obecność kolonistów zaczyna zagrażać ich życiu, Australijczycy sami rozpoczynają walkę. Prowadzimy z nimi wojnę, traktują nas jak nieprzyjaciela - jak intruza - pisze jeden z osadników i dodaje, że Australijczycy bronią tylko swojej należnej im własności, która została im siłą odebrana. Jednak wobec przewagi Brytyjczyków absolutnie nie mają szans.

Zobacz także

  • Pewna mieszkanka Australii z zazdrości podpaliła penis swojego męża. Skończyło się jeszcze bardziej tragicznie.

Przestępcy nie kradnąKolonia znajduje się po przeciwnej stronie świata niż Wyspy Brytyjskie. Wciąż coś zakłóca porządek, prawie każdej nocy coś ginie. Jesteśmy żołnierzami, a nie jakimiś strażnikami czy policjantami - skarżą się jednocześnie marynarze z buntowniczym majorem Rossem na czele. Dopiero w lipcu 1789 r. jeden z więźniów, John Harris wpada na pomysł utworzenia nocnej warty, którą stanowiliby sami skazańcy i - o dziwo - liczba nocnych kradzieży natychmiast maleje.

Mija jeszcze kilka lat, nim nowa kolonia brytyjska staje o własnych siłach. Kiedy Arthur Phillip pod koniec 1792 r. wraca do Wielkiej Brytanii, w Nowej Południowej Walii dynamicznie działa już handel i przemysł wielorybniczy, a więźniowie, których kary się skończyły, zaczynają prowadzić farmy.

Michał Kamiński

ródło informacji:

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E")); Więcej o: , , , , , , Oceń artykuł:
  • 100%
  • 0%
1 Inpl.PercentVote.Init(1657613,"news",100,1); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: Kto ukradnie kurę, będzie wisiał! W styczniu 1788 r. do australijskich wybrzeży przybija flota składająca się z 11 brytyjskich okrętów. Na ich pokładach znajduje się ponad tysiąc ludzi, którzy mają założyć tu pierwszą europejską kolonię. Będzie to jednak niezwykła... function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); } }); Zobacz również
  • Koronacja martwej kochanki królaRok 1360 r. Papież Innocenty VI jest zbulwersowany zachowaniem króla Portugalii,
  • Długie łodzie wikingówUmożliwiły odkrycia geograficzne, brawurowe łupieskie wyprawy i transakcje
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,1,7530,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1657615,"Koronacja martwej kochanki króla","Rok 1360 r. Papież Innocenty VI jest zbulwersowany zachowaniem króla Portugalii, który...","http://img.interia.pl/facet/nimg/8/y/Koronacja_martwej_krola_5315495.jpg","koronacja-martwej-kochanki-krola","true"],[1635400,"Długie łodzie wikingów","Umożliwiły odkrycia geograficzne, brawurowe łupieskie wyprawy i transakcje handlowe....","http://img.interia.pl/facet/nimg/1/c/Dlugie_lodzie_wikingow_5240653.jpg","dlugie-lodzie-wikingow","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(9 zdjęć)

    więcej »(10 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Mąż wprowadził mnie w inny świat
    Najpierw zachłysnęła się filmem. Potem spotkała... 

  • Lato w biurze
    Podczas, gdy w jednych firmach panuje ścisły dress code,... 

  • Gdy trzustka zawodzi
    Zdarza się, że przepływ soku trzustkowego jest... 
  • Podnieś mięśnie do kwadratu" class="photo" />
    Podnieś mięśnie do kwadratu
    Z indywidualnym planem treningowym poznasz wzór na sukces i osiągniesz wymarzone efekty już w 3 miesiące.
  • Trzy ogniwa szczytowej formy" class="photo" />
    Trzy ogniwa szczytowej formy
    Połączyliśmy indywidualny trening, dietę i kompozytor suplementacji gratis w innowacyjny T3 System.
  • Interwałowy pożeracz tłuszczu" class="photo" />
    Interwałowy pożeracz tłuszczu
    Trening na spalanie którego uwadze nie ujdzie żadna partia ciała. Zostanie Ci Zero tłuszczu.

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
Twój komentarz może być pierwszy!

Treść:

Podpis:

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 55
  • 2. komentarzy: 8
  • 3. komentarzy: 5
  • 4. komentarzy: 5
  • 5. komentarzy: 4
  • 1. +100% / -0% Ocen: 6
  • 2. +98% / -2% Ocen: 66
  • 3. +98% / -2% Ocen: 48
  • 4. +97% / -3% Ocen: 103
  • 5. +97% / -3% Ocen: 71
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/kto-ukradnie-kure-bedzie-wisial,1657613

Saturday, October 29, 2011

Komar - prześladowca

solarized bikini par hartman045Gryzące komary w trakcie urlopu są gorsze niż kiepskie warunki zakwaterowania, niedobrane towarzystwo, niesmaczne jedzenie. W opinii Polaków komary są najbardziej dokuczliwymi owadami w czasie wakacji i mogą wręcz zepsuć wymarzony wypoczynek.Wojna z komarami kosztuje nas wiele wysiłku, ale efekty są zadawalające! /© Panthermedia

Lato, a wraz z nim słońce, plaża, las, woda i ... komary! Niestety, komary, meszki i kleszcze potrafią zakłócić nawet najbardziej wyczekiwany urlop. Według badania TNS OBOP dla marek Autan, OFF! i Raid co trzeci badany wskazuje gryzące komary jako powód skutecznego popsucia wakacji. Wyższe wskazania uzyskała tylko zła (72%).

Jak odstraszyć komary?

Latem trudno jest uniknąć spotkań z insektami, dlatego warto wiedzieć jak można się przed nimi skutecznie bronić i łagodzić skutki ukąszeń. Należy pamiętać o odpowiednim ubraniu. Długi rękaw i długie nogawki spodni mogą uchronić nas przed atakiem komarów. Różne osoby są w różnym stopniu atrakcyjne dla komarów - zależy to od diety, stanu fizjologicznego, stanu zdrowia, przyjmowanych leków czy też stosowanych kosmetyków.

Intensywne perfumy zachęcają komary!

Komary mają duże oczy doskonale rejestrujące ruch - dlatego oganianie się od komarów jeszcze bardziej naraża na ich ataki. Dodatkowo, komary kierują się chętniej w stronę barw ciemnych, dlatego jasny ubiór jest lepszym rozwiązaniem w czasie masowego występowania tych owadów. Warto stosować preparaty odstraszające komary, które blokują receptory zmysłu chemicznego samicy tak, że nie jest ona w stanie wyczuć swojej ofiary. Uwaga na mocne zapachy perfum czy środków higienicznych, np. mydeł - one także mogą zachęcać komary do ataku.

Co zrobić po ugryzieniu?

Więcej, niż co trzeci respondent (35%) deklaruje, że zdarzyło mu się być dotkliwie pogryzionym przez komary. Najczęściej wybieranym przez Polaków sposobem na ukąszenia komarów jest stosowanie specjalnych maści i żeli, po które sięga, 33% z nas.

Więcej na ten temat
  • Pomogą w walce z malarią, ale i pozwolą na... spokojny wieczór nad jeziorem. Co to takiego? Specjalne cząsteczki zapachowe, które pozwalają zmylić krwiożercze komary.

Uwaga kleszcze!

Przed wyjazdem na wakacje nie możemy także zapomnieć o skutecznej ochronie przed kleszczami. Wybierając się na wycieczkę lub spacer do lasu osłaniajmy odkryte części ciała a po powrocie ze spaceru sprawdźmy czy kleszcz nie dostał się na skórę.

ródło informacji: INTERIA.PL/materiały prasowe

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E")); Więcej o: , , , , , , , Oceń artykuł:
  • 0%
  • 100%
3 Inpl.PercentVote.Init(1655863,"news",0,3); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: Komar - prześladowca Gryzące komary w trakcie urlopu są gorsze niż kiepskie warunki zakwaterowania, niedobrane towarzystwo, niesmaczne jedzenie. W opinii Polaków komary są najbardziej dokuczliwymi owadami w czasie wakacji i mogą wręcz... function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); } }); Zobacz również
  • Czy jednorożce istnieją naprawdę?Zwierzęta z jednym rogiem, to jednak nie tylko legenda. Dzięki odkryciom nauki
  • Potomkowie kosmitów i ludziCzy niewielka, znaleziona przed II wojną światową rzeźba może być dowodem na
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,1,2528,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1653852,"Czy jednorożce istnieją naprawdę?","Zwierzęta z jednym rogiem, to jednak nie tylko legenda. Dzięki odkryciom nauki i...","http://img.interia.pl/facet/nimg/9/b/Jednorozec_ogrodzie_5304771.jpg","czy-jednorozce-istnieja-naprawde","true"],[1653806,"Potomkowie kosmitów i ludzi","Czy niewielka, znaleziona przed II wojną światową rzeźba może być dowodem na...","http://img.interia.pl/facet/nimg/v/4/Potomkowie_kosmitow_ludzi_5304406.jpg","potomkowie-kosmitow-i-ludzi","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(10 zdjęć)

    więcej »(9 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Czas wielkiej próby
    Ledwie zakończyła się walka Michaela z rakiem krtani, a... 

  • Poparzyłam się na słońcu
    Opalenizna jest w modzie, ale trzeba ją zdobywać... 

  • Antykoncepcja bez stresu
    Kiedy poczujemy wakacyjny nastrój, może nam się zdarzyć,... 
  • Ford Focus Gold X" class="photo" />
    Ford Focus Gold X
    Specjalna wersja, specjalna cena, Rocznik 2011, oferta limitowana, Sprawdź!
  • Mitsubishi Outlander" class="photo" />
    Mitsubishi Outlander
    Ostatnie sztuki z roku 2010 – Rabat + pakiet dealerski! Rocznik 2011 z nowym dieslem 2.2 177 KM dostępne od ręki. Kliknij!
  • Nissan Juke 2011" class="photo" />
    Nissan Juke 2011
    Najnowszy model. Miastoodporny. Energatyzujący. Już od 59.900 zł. Kliknij po więcej!

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
Twój komentarz może być pierwszy!

Treść:

Podpis:

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 55
  • 2. komentarzy: 8
  • 3. komentarzy: 5
  • 4. komentarzy: 3
  • 5. komentarzy: 2
  • 1. +100% / -0% Ocen: 6
  • 2. +98% / -2% Ocen: 66
  • 3. +98% / -2% Ocen: 48
  • 4. +97% / -3% Ocen: 103
  • 5. +97% / -3% Ocen: 71
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/komar-przesladowca,1655863

Friday, October 28, 2011

Thursday, October 27, 2011

Kto ukradnie kur

Dogs playing... girl taking her bikini off. Why not ! This is San Francisco after all. par Claire de LuneW styczniu 1788 r. do australijskich wybrzeży przybija flota składająca się z 11 brytyjskich okrętów. Na ich pokładach znajduje się ponad tysiąc ludzi, którzy mają założyć tu pierwszą europejską kolonię. Będzie to jednak niezwykła kolonia - stworzą ją więźniowie i wyrzutki społeczne, których angielski rząd wysyła dla pewności na drugi koniec świata.Brytyjscy koloniści /21 wiek

Kiedy brytyjscy koloniści, uważający się już za Amerykanów, zbuntowali się i w amerykańskiej wojnie o niepodległość (1775-1783) wywalczyli niezależność, Wielka Brytania musiała szukać innego, nieskażonego cywilizacją miejsca na swoje kolonie. Rządzący przypomnieli sobie wtedy, że pewien odkrywca nazwiskiem James Cook (1728-1779) już w 1770 r. zdobył dla Wielkiej Brytanii tereny na wschodnim wybrzeżu Australii, nazywając je Nową Południową Walią. I właśnie tu, na antypodach, ma teraz powstać nowa kolonia. W 1786 r. gubernatorem przyszłego państwa zostaje mianowany admirał Arthur Phillip (1738-1814).

Wyprawa na koniec świataJuż 13 maja 1787 r. na drugi koniec świata wyrusza "Pierwsza Flota" (ang. First Fleet), jak nazwano owych 11 statków z 1487 pasażerami i członkami załogi. Oprócz 772 więźniów (579 mężczyzn i 193 kobiet) statki muszą pomieścić naczynia, liny, nasiona roślin, narzędzia chirurgiczne, 5000 cegieł, kajdany i okowy dla więźniów,

a także żeliwne piecyki, szyby okienne do przyszłego domu gubernatora, drewno, drób i bydło hodowlane oraz oczywiście alkohol.

Powszechnie panuje pogląd, że kolonia w Australii miała pełnić rolę swego rodzaju więzienia o nieograniczonej liczbie miejsc, dokąd Brytyjczycy zamierzali wysyłać skazanych z przepełnionych brytyjskich więzień. W rzeczywistości jednak brytyjski rząd szukał taniej siły roboczej, potrzebnej do wybudowania nowej kolonii. Po co kupować niewolników, skoro jako potencjalni robotnicy mogą równie dobrze posłużyć więźniowie?

Tutaj nie da się żyć!Ostatni okręt z flotylli przypływa na wyznaczone miejsce w australijskiej zatoce Botany Bay 20 stycznia 1788 r. Jednak dla Phillipa szybko staje się jasne, że w tym miejscu nie można założyć kolonii, ponieważ nie ma tu dość wody pitnej ani odpowiedniej gleby. Dlatego zaraz na drugi dzień wyrusza na poszukiwanie innej zatoki i ok. 12 km dalej na północ odkrywa naturalny port, któremu niegdyś James Cook nadał nazwę Port Jackson.

- To najpiękniejszy port na świecie - rozpływa się w zachwytach Phillip. 26 stycznia nazywa go na cześć brytyjskiego ministra spraw wewnętrznych Zatoką Sydney i zakłada tam kolonię, do której następnie przenoszą się wszyscy więźniowie. 7 lutego, kiedy jeńcy, marynarze i żołnierze są już na miejscu, gubernator Phillip wygłasza przemówienie, w którym ogłasza, że kradzież drobiu lub bydła w nowej kolonii będzie karana śmiercią.

Zobacz także

  • Wielu kryptozoologów twierdzi, że w Australii żyje nieznany nauce reliktowy hominid. Australijskie yeti nazywane są yowie - anglosascy przybysze mówią o nim od ponad 200 lat.

Krowy odnalezione po siedmiu latachNa początku życie osadników bez wątpienia nie jest usłane różami. Ze wszystkich więźniów tylko garstka ma doświadczenie w pracy na farmie i mało komu chce się pracować. Niewiele rodzin zdołałoby wyhodować tu więcej niż wszyscy więźniowie, którzy się tutaj znajdują, ponieważ oni niszczą i kradną bez względu na jakiekolwiek rozporządzenia, a kary nie mają na nich żadnego wpływu - skarży się Phillip w liście do brytyjskiego ministra spraw wewnętrznych. Na dodatek w czerwcu 1788 r. kolonistom ucieka całe bydło - odnajdą je dopiero siedem lat później.

Ludzie głodują i w październiku 1788 r. Phillip musi wysłać okręt po nowe zapasy. Chodzi jednak nie tylko o więźniów, którzy przysparzają zmarszczek na czole gubernatora Phillipa. Nawet niektórzy marynarze i żołnierze nie są bowiem wcale bez winy. Do szaleństwa doprowadza jednak Phillipa swoją arogancją oraz nieustającą falą krytyki i obelg pod jego adresem major Robert Ross (ok. 1740-1794).

Bunt tubylcówPrzybycie białych kolonistów jest złym znakiem dla rdzennych Australijczyków (nazywanych również aborygenami). Razem z nimi pojawiły się bowiem na kontynencie także europejskie choroby, głównie ospa, która wśród Australijczyków zbiera krwawe żniwo.


Więźniowie zsyłani do Australii /21 wiek

Wprawdzie Phillip stara się nawiązać przyjazne stosunki z miejscowymi i pod groźbą powieszenia zakazuje ich zabijać, ale gdy tylko obecność kolonistów zaczyna zagrażać ich życiu, Australijczycy sami rozpoczynają walkę. Prowadzimy z nimi wojnę, traktują nas jak nieprzyjaciela - jak intruza - pisze jeden z osadników i dodaje, że Australijczycy bronią tylko swojej należnej im własności, która została im siłą odebrana. Jednak wobec przewagi Brytyjczyków absolutnie nie mają szans.

Zobacz także

  • Pewna mieszkanka Australii z zazdrości podpaliła penis swojego męża. Skończyło się jeszcze bardziej tragicznie.

Przestępcy nie kradnąKolonia znajduje się po przeciwnej stronie świata niż Wyspy Brytyjskie. Wciąż coś zakłóca porządek, prawie każdej nocy coś ginie. Jesteśmy żołnierzami, a nie jakimiś strażnikami czy policjantami - skarżą się jednocześnie marynarze z buntowniczym majorem Rossem na czele. Dopiero w lipcu 1789 r. jeden z więźniów, John Harris wpada na pomysł utworzenia nocnej warty, którą stanowiliby sami skazańcy i - o dziwo - liczba nocnych kradzieży natychmiast maleje.

Mija jeszcze kilka lat, nim nowa kolonia brytyjska staje o własnych siłach. Kiedy Arthur Phillip pod koniec 1792 r. wraca do Wielkiej Brytanii, w Nowej Południowej Walii dynamicznie działa już handel i przemysł wielorybniczy, a więźniowie, których kary się skończyły, zaczynają prowadzić farmy.

Michał Kamiński

ródło informacji:

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E")); Więcej o: , , , , , , Oceń artykuł:
  • 100%
  • 0%
1 Inpl.PercentVote.Init(1657613,"news",100,1); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: Kto ukradnie kurę, będzie wisiał! W styczniu 1788 r. do australijskich wybrzeży przybija flota składająca się z 11 brytyjskich okrętów. Na ich pokładach znajduje się ponad tysiąc ludzi, którzy mają założyć tu pierwszą europejską kolonię. Będzie to jednak niezwykła... function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } woda utleniona na straży zdrowia o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); } }); Zobacz również
  • Koronacja martwej kochanki królaRok 1360 r. Papież Innocenty VI jest zbulwersowany zachowaniem króla Portugalii,
  • Długie łodzie wikingówUmożliwiły odkrycia geograficzne, brawurowe łupieskie wyprawy i transakcje
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,1,7530,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1657615,"Koronacja martwej kochanki króla","Rok 1360 r. Papież Innocenty VI jest zbulwersowany zachowaniem króla Portugalii, który...","http://img.interia.pl/facet/nimg/8/y/Koronacja_martwej_krola_5315495.jpg","koronacja-martwej-kochanki-krola","true"],[1635400,"Długie łodzie wikingów","Umożliwiły odkrycia geograficzne, brawurowe łupieskie wyprawy i transakcje handlowe....","http://img.interia.pl/facet/nimg/1/c/Dlugie_lodzie_wikingow_5240653.jpg","dlugie-lodzie-wikingow","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(9 zdjęć)

    więcej »(8 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Czas wielkiej próby
    Ledwie zakończyła się walka Michaela z rakiem krtani, a... 

  • Poparzyłam się na słońcu
    Opalenizna jest w modzie, ale trzeba ją zdobywać... 

  • Antykoncepcja bez stresu
    Kiedy poczujemy wakacyjny nastrój, może nam się zdarzyć,... 
  • Casio EF-509L-1A od 268 zł" class="photo" />
    Casio EF-509L-1A od 268 zł
    Wysokiej jakości szkiełko mineralne, posiada średnią odporność na zarysowania
  • Samsung LE40C650 od 1999 zł" class="photo" />
    Samsung LE40C650 od 1999 zł
    TV LCD LE40C650- Technologia Auto Motion Plus 100 Hz umożliwia bardziej płynne odtwarzanie szybkich animacji i efektów specjalnych w filmach.
  • Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł" class="photo" />
    Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł
    Konsola multimedialna w wersji Slim, wyposażona w dysk twardy 250 GB.

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
Twój komentarz może być pierwszy!

Treść:

Podpis:

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 53
  • 2. komentarzy: 6
  • 3. komentarzy: 5
  • 4. komentarzy: 3
  • 5. komentarzy: 2
  • 1. +100% / -0% Ocen: 6
  • 2. +100% / -0% Ocen: 6
  • 3. +98% / -2% Ocen: 66
  • 4. +98% / -2% Ocen: 48
  • 5. +97% / -3% Ocen: 103
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/kto-ukradnie-kure-bedzie-wisial,1657613

Wednesday, October 26, 2011

W Afganistanie coraz gor

Hooters Bikini Car Wash par timophotoTylko w ostatnim tygodniu polscy żołnierze służący w Afganistanie przechwycili ponad 500 kg środków do produkcji materiałów wybuchowych, kilkaset sztuk amunicji wielkokalibrowej, 12 improwizowanych ładunków wybuchowych IED oraz środki łączności bojowników. Zatrzymano również kilkunastu podejrzanych o działalność terrorystyczną.Na patrolu /fot. mjr Szczepan Głuszczak

Skutecznością wykazali się także żołnierze Zgrupowania Sił Specjalnych, którzy zlikwidowali kryjówkę bojowników. Znajdowało się w niej 11, gotowych do podłożenia, improwizowanych ładunków wybuchowych (IED). Polskie Siły Zadaniowe nie mają w, podległej im prowincji Ghazni, ani chwili odpoczynku.

"Bombowa" skrytka17 czerwca, podczas wspólnego patrolu z Afgańskimi Siłami Bezpieczeństwa polscy "specjalsi" w jednej ze skrytek rebeliantów odnaleźli pociski artyleryjskie oraz kilkanaście min pułapek, w tym 3 czterdziestokilogramowe IED. Działania polskich Wojsk Specjalnych wspierali saperzy z Grupy Inżynieryjnej i przedstawiciele Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Dzień wcześniej, na terenie dystryktu Khwajah Omari, w ramach prowadzonych działań przez polskich żołnierzy, przejęto około 800 sztuk amunicji kalibru 12,7 mm.

Skrytka zlikwidowana podczas wspólnej polsko-afgańskiej akcji, wspieranej z powietrza śmigłowcami z Samodzielnej Grupy Powietrzno-Szturmowej (SGPSz), była bardzo dobrze chroniony przez rebeliantów. Gdy żołnierze podchodzili do niej wywiązała się walka, lecz po krótkiej wymianie ognia rebelianci uciekli.

W tym samym czasie, w ramach operacji pod kryptonimem "Red Storm", inna grupa polskich żołnierzy przechwyciła w dystryktach Waghez i Zana Khan dwa "reapeter"y" - urządzenia wspomagające skuteczność środków łączności używanych przez rebeliantów.

Wszystko widaćPo raz kolejny bardzo skuteczne okazały się również środki rozpoznania, jakimi dysponują żołnierze Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie. Mowa o samolotach bezzałogowych i balonach obserwacyjnych. Dzięki nim, 7 czerwca, operator systemu zobaczył sześciu rebeliantów podkładających IED. Na miejsce wysłano powietrzny QRF (siły szybkiego reagowania), które zabiły czterech terrorystów i uniemożliwiły podłożenie miny-pułapki.


Na patrolu /fot. mjr Szczepan Głuszczak

Podobnie wyglądała zdarzenie z ubiegłego tygodnia. Gdy wykryto, że działania Polaków w dystrykcie Waghez obserwowała grupa podejrzanych osób, natychmiast na miejsce wysłano powietrzne siły szybkiego reagowania w składzie pododdziału Wojsk Specjalnych przy wsparciu śmigłowców z SGPSz. Żołnierze zatrzymali 13 osób podejrzanych o działalność terrorystyczną oraz przechwycono 300kg środków do produkcji materiałów wybuchowych.

Wojna trwaOd kwietnia br. Polacy przechwycili już 1,5 tony materiałów wybuchowych, duże ilości komponentów do produkcji IED, ponad 150 rakiet, pocisków artyleryjskich i granatów różnego rodzaju, kilkadziesiąt egzemplarzy broni strzeleckiej oraz setki sztuk amunicji.

Ponadto unieszkodliwili 67 IED oraz zlikwidowali 11 skrytek z uzbrojeniem strzeleckim i amunicją. Podczas prowadzonych działań zatrzymano ponad 120 rebeliantów. 20 terrorystów zostało rannych, a w walce poległo kolejnych 65.

ródło informacji: INTERIA.PL

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E")); Więcej o: , , , , Oceń artykuł:
  • 100%
  • 0%
3 Inpl.PercentVote.Init(1657706,"news",100,3); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: W Afganistanie coraz goręcej Tylko w ostatnim tygodniu polscy żołnierze służący w Afganistanie przechwycili ponad 500 kg środków do produkcji materiałów wybuchowych, kilkaset sztuk amunicji wielkokalibrowej, 12 improwizowanych ładunków wybuchowych IED oraz... function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); woda utleniona na straży zdrowia } }); Zobacz również
  • Ostatnia kompaniaKomandosi australijscy przez prawie rok prowadzili w Timorze Wschodnim wojnę
  • Wojskowy żywiołNa szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi,
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,0,4558,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1658559,"Ostatnia kompania","Komandosi australijscy przez prawie rok prowadzili w Timorze Wschodnim wojnę...","http://img.interia.pl/facet/nimg/i/f/Ostatnia_kompania_5317802.jpg","ostatnia-kompania","true"],[1658557,"Wojskowy żywioł","Na szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi, robi to...","http://img.interia.pl/facet/nimg/e/a/Wojskowy_zywiol_5317808.jpg","wojskowy-zywiol","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(55 zdjęć)

    więcej »(7 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Czas wielkiej próby
    Ledwie zakończyła się walka Michaela z rakiem krtani, a... 

  • Poparzyłam się na słońcu
    Opalenizna jest w modzie, ale trzeba ją zdobywać... 

  • Antykoncepcja bez stresu
    Kiedy poczujemy wakacyjny nastrój, może nam się zdarzyć,... 
  • Casio EF-509L-1A od 268 zł" class="photo" />
    Casio EF-509L-1A od 268 zł
    Wysokiej jakości szkiełko mineralne, posiada średnią odporność na zarysowania
  • Samsung LE40C650 od 1999 zł" class="photo" />
    Samsung LE40C650 od 1999 zł
    TV LCD LE40C650- Technologia Auto Motion Plus 100 Hz umożliwia bardziej płynne odtwarzanie szybkich animacji i efektów specjalnych w filmach.
  • Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł" class="photo" />
    Microsoft Xbox 360 Slim od 859 zł
    Konsola multimedialna w wersji Slim, wyposażona w dysk twardy 250 GB.

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
Twój komentarz może być pierwszy!

Treść:

Podpis:

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 41
  • 2. komentarzy: 5
  • 3. komentarzy: 5
  • 4. komentarzy: 3
  • 5. komentarzy: 2
  • 1. +100% / -0% Ocen: 6
  • 2. +98% / -2% Ocen: 66
  • 3. +98% / -2% Ocen: 48
  • 4. +97% / -3% Ocen: 103
  • 5. +97% / -3% Ocen: 71
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/w-afganistanie-coraz-gorecej,1657706

Tuesday, October 25, 2011

Monday, October 24, 2011

"Beztłuszczowe" tycie

my hot Bikini par artofmysoulBeztłuszczowe - nie znaczy zdrowsze. Najnowsze badania naukowców z Purdue University potwierdzają, że coraz bardziej popularne substancje zastępujące tłuszcz wcale nie zmniejszają ryzyka otyłości. Słodziki i zamienniki tłuszczu silnej woli nie zastąpią /PantherMedia

Jak pisze w najnowszym numerze czasopismo "Behavioral Neuroscience", stosowanie syntetycznych zamienników tłuszczu może przynieść więcej szkody, niż pożytku.

Więcej na ten temat

  • Gdy wymienia się zalety uprawiania seksu, zwykle wspomina się o spalanych wtedy kaloriach. Według niektórych badaczy erotyczne igraszki mogą jednak prowadzić do zwiększenia wagi.

Zamienniki tucząChodzi o substancje, które mają poprawiać smak niektórych potraw, ale nie dają nam dodatkowych kalorii. Jednym z takich zamienników jest olestra, której nasz organizm nie trawi i nie wchłania. Eksperyment na szczurach pokazał jednak, że zwierzęta, do których diety wprowadzono chipsy zawierające olestrę miały większy apetyt i szybciej przybierały na wadze, niż te, które poza zwykłym pożywieniem jadły normalne wysokokaloryczne chipsy zawierające naturalny tłuszcz.

Zaburzone reakcjeWygląda na to, że zamiennik wprowadza organizm w błąd, zaburza jego normalne reakcje i zakłóca mechanizm sterujący apetytem. Naukowcy z Purdue University przyznają, że reakcja organizmu człowieka może być nieco inna, niż szczura, ale ogólne wnioski nie powinny się zmienić. Tym bardziej, że ich wcześniejsze badania pokazały, że podobny efekt powodują zamienniki cukru, w tym sacharyna.

Silnej woli nie zastąpiąKolejny raz okazuje się, że kluczowe znaczenie dla zachowania właściwej wagi ma spożywanie potraw z niską zawartością naturalnych tłuszczów i cukrów. Słodziki i zamienniki tłuszczu silnej woli nie zastąpią.

ródło informacji:

var nsix_params = new Object();nsix_params.fcolor = "#0000FF";nsix_params.max_ad_cnt = 4;nsix_params.adareas = ["article"];nsix_params.positive = [".articleText"];nsix_params.cutoff = ["#newsAddContent", ".embed"];document.write(""); if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20news_dol_belka%22 style=%22float:left;padding-bottom:10px;%22%3E"));INTPL("insertAd","news_dol_belka");if(INTPL("isAd","news_dol_belka"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Oceń artykuł:
  • 100%
  • 0%
2 Inpl.PercentVote.Init(1657861,"news",100,2); Podziel się linkiem! więcej Podziel się ze światem linkiem do artykułu: Zamknij Facebook Twitter Del.ico.us Blip Sfora Śledzik Przesyłasz znajomemu link do artykułu: "Beztłuszczowe" tycie Beztłuszczowe - nie znaczy zdrowsze. Najnowsze badania naukowców z Purdue University potwierdzają, że coraz bardziej popularne substancje zastępujące tłuszcz wcale nie zmniejszają ryzyka otyłości. function checkSendLink() { try { var o, t=""; o=jQuery("#sl_mail_to"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_to",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } woda utleniona na straży zdrowia o=jQuery("#sl_mail_from"); if( !Inpl.Tools.CheckMail("sl_mail_from",1) ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else{ o.removeClass("errorField"); } o=jQuery("#kod_z_obrazka_text"); if( !o.val() ) { o.addClass("errorField"); t = " "; } else o.removeClass("errorField"); }catch(e){} return (t!=""?false:true); } E-mail odbiorcy: *Twój e-mail: *Twój komentarz:Przepisz kod z obrazka poniżej: *

* pola wymagane.

INTERIA.PL gwarantuje, iż adresy nadawcy i odbiorcy nie są przez INTERIA.PL zbierane ani przetwarzane. Służą wyłącznie do jednorazowego wysłania wiadomości.

jQuery(document).ready( function () { if(jQuery(".adSense").find("iframe").length !== 0) { jQuery(".adSense").show(); } }); Zobacz również
  • Ostatnia kompaniaKomandosi australijscy przez prawie rok prowadzili w Timorze Wschodnim wojnę
  • Wojskowy żywiołNa szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi,
jQuery.noConflict();try{ GetXhrNewsWide.init([1,0,2717,615,2,"http://facet.interia.pl/news"],[[1658559,"Ostatnia kompania","Komandosi australijscy przez prawie rok prowadzili w Timorze Wschodnim wojnę...","http://img.interia.pl/facet/nimg/i/f/Ostatnia_kompania_5317802.jpg","ostatnia-kompania","true"],[1658557,"Wojskowy żywioł","Na szlak przygody wkroczył jako żołnierz "czerwonych beretów". Teraz, jak mówi, robi to...","http://img.interia.pl/facet/nimg/e/a/Wojskowy_zywiol_5317808.jpg","wojskowy-zywiol","true"]]); }catch(e){}DodatkiWyszukiwarka serwisowaSzukaj:

    więcej »(8 zdjęć)

    więcej »(55 zdjęć)
if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60_ec");if(INTPL("isAd","box300x60_ec"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x60%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x60");if(INTPL("isAd","box300x60"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3Cdiv%20class%3D%22advertisement%20box300x50%22%3E"));INTPL("insertAd","box300x50");if(INTPL("isAd","box300x50"))document.write(unescape("%3C%2Fdiv%3E"));Warto zobaczyć

  • Czas wielkiej próby
    Ledwie zakończyła się walka Michaela z rakiem krtani, a... 

  • Poparzyłam się na słońcu
    Opalenizna jest w modzie, ale trzeba ją zdobywać... 

  • Antykoncepcja bez stresu
    Kiedy poczujemy wakacyjny nastrój, może nam się zdarzyć,... 
  • Ford Mustang" class="photo" />
    Ford Mustang
    Moc: 239 kW / 325 KM
    34 000 km
    Kabriolet
  • Audi A4 Allroad 2.0 TDI" class="photo" />
    Audi A4 Allroad 2.0 TDI
    Dach panoramiczny
    Czujniki parkowania, elektryczne szyby, filtr cząstek stałych, napęd na cztery koła.
  • BMW M5" class="photo" />
    BMW M5
    Moc: 400 KM
    Skórzana tapicerka, układ ESP, reflektory ksenonowe, czujniki parkowania.

FB.init("ce6c9cad2e36552511345548b7ecbdb0");
Twój komentarz może być pierwszy!

Treść:

Podpis:

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Najczęściej komentowane artykuły
  • 1. komentarzy: 17
  • 2. komentarzy: 5
  • 3. komentarzy: 2
  • 4. komentarzy: 2
  • 5. komentarzy: 1
  • 1. +100% / -0% Ocen: 11
  • 2. +98% / -2% Ocen: 66
  • 3. +98% / -2% Ocen: 48
  • 4. +97% / -3% Ocen: 103
  • 5. +97% / -3% Ocen: 71
  • INTPL("insertAd","belka_stopka");Informacje dodatkowe
    Polecamy:                 Pozostałe:                /* *//* */if(document.getElementById("ad_header1")){document.getElementById("ad_header1").style.width="auto";}INTPL("insertAd","stat_1");
    Źródło: http://facet.interia.pl/news/beztluszczowe-tycie,1657861